Przymusowa indywiduacja

Przez tydzień nie miałem swoich kolumn, więc słuchałem przez ten czas ciszy. Niby mógłbym puścić coś z komputera, ale za dużo mam szacunku dla muzyków i inżynierów dźwięku, spędzających długie dni w studiach, żeby potem słuchać efektów ich pracy na jakichś pierdzących popierdółkach z laptopa. A poza tym, cisza też ładnie gra i warto jej regularnie słuchać w naszym hałaśliwym świecie. Kolumn nie miałem, bo nieopatrznie pożyczyłem je do odsłuchu pewnemu gagatkowi, który planował zakup podobnych i chciał sprawdzić, jak zabrzmią z jego zestawem w jego mieszkaniu. W sumie to powinien wiedzieć jak brzmią, bo je wcześniej od niego kupiłem, ale człowieka nie zrozumiesz. I tak sprawdzał cały tydzień te kolumny, że mimowolnie dokonywałem samoistnej introspekcji, niczym eksplorujący kolejne etapy indywiduacji Jung zamknięty w swojej wieżyczce.

Wieżyczka Junga wygląda tak:

Fot. Wiki

Jak na mój gust proces indywiduacji w zeszłym tygodniu był u mnie bezowocny, natomiast głośniki już z powrotem podłączone i grają aż miło. Grają teraz Herbiego Hancocka z albumu Future 2 Future, który brzmi na nich ślicznościowo, czemu trudno się dziwić bo wyprodukował go Bill Laswell, a w składzie byli też m.in. Wayne Shorter, Tony Williams, Carl Craig, czy Chaka Khan.

Poniżej moje dwa ulubione utwory z tej płyty. Miłego weekendu.

Herbie Hancock – Be Still

Herbie Hancock - Alphabeta

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>