Monthly Archives: June 2016

Jęki Jamesa

serveimage
Zawsze miałem problem z Jamesem Blake‘em. Nie da się ukryć, że chłopak ma talent i własny styl, o który naprawdę niełatwo, ale te jego pojękiwania nie pozwalały mi za często wracać do jego płyt. Ale jego ostatni album (The Colour In Anything) jest naprawdę całkiem niezły. James wciąż zawodzi, ale robi to naprawdę ze smakiem. Znajduje fajne brzmienia i potrafi utrzymać klimat. Płyta może trochę za długa, ale warto się zainteresować.

A ten kawałek jest naprawdę fajny – James Blake – Radio Silence

cały album:

J23 znowu nadaje

serveimage
Trochę wieś z tą ciszą w eterze, ale nie miałem weny, chęci i kilku innych rzeczy, więc strona leżała odłogiem. Jakiegoś huraganu wpisów bym się teraz nie spodziewał, ale jeżeli jakaś ładna nuta wpadnie mi w ucho, to nie będę jej trzymał tylko dla siebie. Taka, jak na przykład ten kawałek najlepszego japońskiego producenta hip-hopowego:

Nujabes – Voice of Autumn