Tag Archives: WWO

Sorry Polsko – wpis antypatriotyczny

Fot. temono.com
Fot. temono.com

Biorąc pod uwagę ogólnie funkcjonujące etykiety i szuflady, moje poglądy społeczno-polityczne są dość trudne do sklasyfikowania. W pewnych kwestiach jestem konserwatywny w innych bardzo liberalny zatem niewykluczone, że moją wizją świata dość skonfundowani byliby prenumerujący zarówno Gazetę Polską jak i Krytykę Polityczną.  Jednak w tym wszystkim mój lebenswelt zawsze dość mocno zakorzeniony był w szeroko pojętym szacunku do tradycji i niechęci do bezwiednego przyjmowania tego, co płynnie do nas z zewnątrz. Tak to już po prostu jest. Dlatego nigdy nie przepadałem za dość często pojawiającą się pozą narzekania, że wszystko co polskie jest do dupy, a Polska to najgorsze z możliwych dno, z którego trzeba wyplenić ciemnogród i zacofanie, przyjmując bez zastrzeżeń pakiet, jaki zaproponował nam po 1989 zachód. Są jednak takie chwile, kiedy nawet matki mamy dość i nie ma się już sił na przyznawanie sobie w duchu, że pierze nas paskiem po tyłku z miłości. I dziś właśnie mam taki dzień. Continue reading

Ku chwale serotoniny – poradnik praktyczny cz.2

fot. flickr.com
fot. flickr.com

(Redakcja uprzedza: post będzie się ładował pewnie pół godziny, bo skrypt dużo kawałków musi przerobić. Za utrudnienia przepraszamy.)

Zgodnie z obietnicą dziś druga część antidotum na negatywne nastroje (cz.1). Tym razem będzie żywiej i energiczniej, bo, jak rozumiem, praca domowa została odrobiona i skołatane nerwy ukoiliście wczorajszymi dźwiękowymi medykamentami.
Moje dzisiejsze myki na poprawę humoru wyglądają tak: Continue reading