Category Archives: Indie-rock&pop

Niebocentryzm

fot. proroctwa.com
fot. proroctwa.com

Od dziś już nic nie będzie takie samo.  Obejrzałem 2 filmiki i wnioski są dość oczywiste i niepodważalne, czyli takie że:

  • żyjemy w środku pustej kuli zwanej Ziemią
  • Słońce i Księżyc krążą wokół tej pustej Ziemi (Słońce ma 300 km średnicy)
  • na wysokości 100 km jest tafla ze szkła
  • niebo jest z żelu
  • na biegunach są dziury przez które można wydostać się na zewnątrz tej pustej kuli
  • Niemcy podczas II wojny światowej wypływali U-bootami na drugą stronę
  • i wiele, wiele innych.

Are you tough enough? CZ.1CZ.2

R.E.M – Man On The Moon
Continue reading

Muzyczne dekonstrukcje – nowy cykl pod patronatem inż. Mamonia

mamon

Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem –
inż. Mamoń

Żyjemy w świecie ponowoczesnym, wszystko już było (podobno). Jak wiadomo, ponowoczesność charakteryzuje się dekonstruwaniem zastanego porządku rzeczy, mieszaniem wszystkiego ze wszystkim,  zapożyczaniem i pełną swobodą interpretacji. Ponowoczesność to stan dla twórców dogodny, bo można gawiedzi wcisnąć każdy kit, dorabiając do tego pseudonaukowy bełkot, ale też niełatwy, ponieważ wcześniejsze pokolenia rozkminiły świat na tyle sposobów, że trudno być oryginalnym i trudno tworzyć dzieła prawdziwie świeże i niepowtarzalne. Żyjemy zatem w kulturze cytatu i remixu. W tym miejscu chciałem polecić obejrzenie filmu pt.  “Kultura remixu” , który znacząco poszerzy wiedzę Szanownych Państwa o współczesnej muzyce i wprowadzi w temat właśnie rozpoczętego cyklu.

Co robią zatem – świadomie lub nieświadomie – nasi kochani twórcy? Otóż zrzynają z siebie nawzajem. Ilość harmonii w muzyce jest skończona, co dodatkowo nie pomaga w oryginalności, więc siłą rzeczy muzycy zapożyczają motywy od swoich antenatów. Raz jest to kwestia jednej frazy, kilku dźwięków, czasami są to zwykłe, legalne covery a niekiedy ordynarne plagiaty. Zdarza się, że coś takiego zostaje uznane za głębszą “inspirację” i nie ma problemu, a innymi razy robią się z tego duże kłopoty i procesy sądowe. Continue reading

Prezent urodzinowy

Wczoraj stanąłem przed trudnym zadaniem kupna prezentu dla 3-letniej królewny lub “kurewny” jak to ona sama się czasem określa. Rola wujka to poważna sprawa więc postanowiłem stanąć na wysokości zadania i wczoraj odwiedziłem kilka sklepów z zabawkami. Dla czytelników posiadających dzieci moje spostrzeżenia mogą być oczywiste i nic niewarte, ale dla mnie są odkrywcze. Dotąd nie znałem tego rynku, ponieważ sam dzieci nie posiadam, a dzieciom moich przyjaciół i znajomych zazwyczaj kupuję książki, które sam najchętniej bym przeczytał. Przecież kiedyś im się na pewno przydadzą.

Wnioski są następujące:

1. Zabawki testuje się na dzieciach. Oto dowód:

SAMSUNGUWAGA: W prawym górnym rogu zestaw małego lewaka (lewacka indoktrynacja jest wszędzie)

I teraz powiedzcie mi, że ten świat nie stoi na głowie. Joanna Krupa rozbiera się do rosołu dla PETA, żeby odwieść kobiety od kupowania futer, Adam Wajrak prowadzi na łamach Wyborczej zajadłe kampanie w obronie nikomu nie znanych robaczków i roślinek, firmy kosmetyczne chwalą się, że przy produkcji ich kremów i szamponów nie ucierpiał żaden króliczek, a obok nas testuje się zabawki na dzieciach i nikt się z tym nie kryje. Czy Joanna Krupa albo Michał Piróg kiedykolwiek zająknęli się o cierpieniu dzieci wykorzystywanych przy testowaniu zabawek? Cisza i spokój, zwykła zmowa milczenia, tak jak w przypadku pewnego znanego reżysera na Z., o którym wszyscy wiedzą, że lubi młodych chłopców, ale nikt się tą sprawą nie zajmie. Continue reading

Elon Musk

Elon Musk opieprzył kiedyś jednego z pracowników Tesli za to, że ten opuścił jakieś firmowe wydarzenie, kiedy pojechał do szpitala, aby być przy narodzinach swojego dziecka. Jak widać bycie wizjonerem ma swoją cenę. Miłego dnia w pracy.

Jakby ktoś czuł potrzebę, to TU jest czterogodzinna wersja tego kawałka, a TU dziesięciogodzinna. Jeżeli uważacie, że słuchanie czegoś takiego to ekstrawagancja, to miejcie na uwadze, że istnieje coś takiego jak 10 godzinny Pudi Pudi Challenge. Continue reading

Sorry Polsko – wpis antypatriotyczny

Fot. temono.com
Fot. temono.com

Biorąc pod uwagę ogólnie funkcjonujące etykiety i szuflady, moje poglądy społeczno-polityczne są dość trudne do sklasyfikowania. W pewnych kwestiach jestem konserwatywny w innych bardzo liberalny zatem niewykluczone, że moją wizją świata dość skonfundowani byliby prenumerujący zarówno Gazetę Polską jak i Krytykę Polityczną.  Jednak w tym wszystkim mój lebenswelt zawsze dość mocno zakorzeniony był w szeroko pojętym szacunku do tradycji i niechęci do bezwiednego przyjmowania tego, co płynnie do nas z zewnątrz. Tak to już po prostu jest. Dlatego nigdy nie przepadałem za dość często pojawiającą się pozą narzekania, że wszystko co polskie jest do dupy, a Polska to najgorsze z możliwych dno, z którego trzeba wyplenić ciemnogród i zacofanie, przyjmując bez zastrzeżeń pakiet, jaki zaproponował nam po 1989 zachód. Są jednak takie chwile, kiedy nawet matki mamy dość i nie ma się już sił na przyznawanie sobie w duchu, że pierze nas paskiem po tyłku z miłości. I dziś właśnie mam taki dzień. Continue reading